Liga Polskich Rodzin jako partia rewolucyjna

Liga Polskich Rodzin jako partia rewolucyjna

LPR znany był ze swoich rewolucyjnych propozycji rozwiązań w zakresie polityki społecznej. Rewolucja jest jednak rozumiana tutaj zgoła inaczej, niż myślą o tym lewicowcy. Rewolucja to synonim postępu, rozwoju, gwałtownych zmian, przemian społecznych itd. Według polityków tej partii rozwiązaniem było rewolucyjne cofanie się do tyłu. Zmiany są rzeczą nie pożądaną, i dużo łatwiej jest wrzucić wsteczny bieg. Nie warto też tracić czasu na stanie w miejscu. Tak więc idea noszenia mundurków przez uczniów szkół była rewolucyjnym krokiem w tył. Cofnięcie się o kilkadziesiąt lat spodobało się części społeczeństwa, więc minister G. miał poparcie i błogosławieństwo ku temu, aby pędząc już wystarczająco szybko na wstecznym, wcisnąć pedał gazu jeszcze mocnej. Kwestia pedałów także była poddawana pod debatę, ale tutaj nie będzie szerzej omawiana. Przyspieszając tempo rewolucji, zaproponowano całkowity zakaz czytania książek wydanych po 1945 roku, twierdząc, jakoby głosiły one idee sprzeczne z dorobkiem dziejów i spuścizną kulturową dynastii Jagiellonów.